Dwa bieguny

Dwa bieguny

Jutrzejszy finał singla mężczyzn zapowiada się wyjątkowo interesująco. Belg Joachim Gerard, rozstawiony z numerem 1, awans do ostatniego meczu turnieju wywalczył w wielkim stylu. W trzech pojedynkach stracił zaledwie dwa gemy, a dziś potrzebował zaledwie 40 minut, aby wyeliminować Greka Stefanosa Diamantisa.

W tym czasie na sąsiednim korcie kończył się dopiero pierwszy set. Martin de la Puente (Hiszpania, 4) przegrał go 3:6 z Agustinem Ledesmą (Argentyna, 2). W sumie nic nowego, bo również w ćwierćfinale musiał odrabiać taką stratę. Wczoraj i dziś jeszcze dał radę – Hiszpan wygrał 3:6, 6:2, 6:1 – ale jutro, jeśli znów zacznie niemrawo, może nie zdążyć.