Powiew drugiej rundy

Powiew drugiej rundy

Ludzie w Płocku żartują, że gdyby między kortami a Orlen Areną ustawić kilka wiatraków, to potrzeby energetyczne miasta zostałyby zaspokojone nawet w połowie. Tadeuszowi Kruszelnickiemu i Ji-Hwanowi Lee do śmiechu jednak nie było, bo poza przeciwnikiem z drugiej strony siatki musieli walczyć także z wiatrem. Każdy, kto gra w tenisa – niekoniecznie na wózku – wie, o co chodzi. Podrzucasz piłkę jak zwykle, a ona nagle ucieka spod rakiety.

W tych trudnych warunkach lepiej poradził sobie dziesięciokrotny finalista, w tym pięciokrotny mistrz POPO. Polak dostosował serwis do okoliczności, natomiast Koreańczyk miał kłopoty z wysokimi piłkami. Kruszelnicki wygrał 6:7(5), 6:2, 7:5. W drugiej rundzie spotka się z rozstawionym z numerem 4 Hiszpanem Martinem de la Puente.