Stefanów trzech

Stefanów trzech

Stefan Dobaczewski i Steffen Sommerfeld odpadli w drugiej rundzie, ale Stefanos Diamantis dzielnie broni honoru imienników. Grek pokonał dziś rozstawionego z numerem 5 Brazylijczyka Daniela Rodriguesa 6:2, 2:6, 6:2, a w jutrzejszym półfinale zmierzy się z Belgiem Joachimem Gerardem.

W tym samym czasie awans wywalczył także Martin de la Puente (numer 4), chociaż początkowo nic nie zapowiadało takiego rozstrzygnięcia. W pierwszym secie Hiszpan wygrał 17 z 48 punktów, ale nie zdobył nawet jednego gema. W drugiej partii był już skuteczniejszy, natomiast Koreańczyk Ho-Won Im (numer 7) zaczął popełniać coraz więcej błędów. De la Puente zwyciężył 0:6, 6:3, 6:2. Nazwisko kolejnego rywala pozna po zakończeniu ostatniego ćwierćfinału.