Trzeci jeszcze czeka

Trzeci jeszcze czeka

Czwarty ćwierćfinał singla mężczyzn zacznie się za chwilę. Po trzech wiemy tyle, że na razie wygrywają zawodnicy wyżej rozstawieni. Najszybsze zwycięstwo odniósł ubiegłoroczny finalista, w tym roku numer1, Martin de la Puente. Hiszpan pokonał Argentyńczyka Ezequiela Casco (nr 8) 6:3, 6:1. Jutro zmierzy się z Rubenem Spaargrenem (Holandia, 3), który potrzebował trzech setów i równo dwóch godzin, aby wyeliminować Jefa Vandorpe’a (Belgia, 5) 6:1, 3:6, 6:2.

Kolejnego rywala jeszcze nie zna Daniel Caverzaschi (nr 4), zwycięzca najlepszego do tej pory meczu turnieju. Hiszpan pokonał Greka Stefanosa Diamantisa (nr 6) 6:2, 6:4 i czeka na wynik pojedynku Agustina Ledesmy (Argentyna, 2) z ostatnim Polakiem w drabince singla, Kamilem Fabisiakiem (nr 7).