Wiatr zmian

Wiatr zmian

Wynik ostatniego ćwierćfinału singla mężczyzn zmieniał się jak kierunek wiatru – raz dmuchało z boku, raz plecy, a skoro w plecy, to po każdych dwóch gemach także w twarz. W pierwszej partii Kamil Fabisiak obronił dwie piłki setowe i doprowadził do tiebreaka, w którym wykorzystał już pierwszą.

Wiatr zmian powiał od początku drugiego seta. Szybkie 6:1 dla Agustina Ledesmy i nawet nie ma o czym wspominać. Wydawało się, że trzeci będzie podobny. Do stanu 4:1 wynik przechylał się na stronę Polaka, jednak od tego momentu – mimo że walka była bardzo zacięta – kolejne gemy zdobywał już tylko Argentyńczyk.

W jutrzejszym półfinale Ledesma zmierzy się z Hiszpanem Danielem Caverszaschim.